Poprawiona rzeczywistość

Ostatnio sporo podróżowałem w związku z pracą. W dwa tygodnie cztery lotniska, siedem lotów i cztery hotele. Był czas, że robiło to na mnie wrażenie, delegacje zagraniczne wyglądały jak coś ekstra. Od jakiegoś czasu nieszczególnie. Jedyny plus to względnie dużo czasu dla siebie. Netflix w samolocie, książka w hotelu, rozmyślania w restauracji i playlisty na uszach w drodze na lotnisko. Przy małych dzieciach to taki bonus. Czytaj dalej Poprawiona rzeczywistość

Akuratność po szwedzku

Na fali popularności recept na szczęście odnajdywanych w innych kulturach wydano ostatnimi czasy mnóstwo książek. Po wielkim sukcesie pojęcia hygge, przyszła kolej na przyjrzenie się, jak to robią Szwedzi, że są tacy szczęśliwi i odnoszą sukcesy. Innymi słowy: należy odczarować słowo lagom.

Chcąc pokusić się o definicje lub tłumaczenie, można rzecz, że lagom oznacza „nie za dużo, nie za mało – w sam raz”. Czytaj dalej Akuratność po szwedzku