Zrównoważony brak rozwoju

Kilka dni po moim ostatnim wpisie na blogu, problem z palaczami śmieci pojawił się w dyskusji na fejsbukowej stronie mojej lokalnej społeczności. Co łatwo dawało się przewidzieć, zdania były podzielone (delikatnie mówiąc).

Próbowałem włączyć się do rozmowy, powołując się na porady znalezione w internecie. Do tematu podszedłem jak najbardziej neutralnie, rzeczowo i bez uprzedzeń. W kilkunastu zdaniach odniosłem się do złożoności kwestii, konsekwencji zanieczyszczenia, obowiązków samorządowych, potencjalnych kar i propozycji rozwiązania problemu. Czytaj dalej Zrównoważony brak rozwoju

Palący problem. Jak walczyć z palaczami śmieci

Image by JerzyGorecki on Pixabay

 

Za każdym razem, gdy myślę „nic mnie już nie zaskoczy”, świat szybko udowadnia, że się mylę.

Jeśli jest jakaś lista TOP 10 rzeczy, których szczerze nie znoszę, to polska mentalność jest na niej dość wysoko (choć nie tylko polska). Konkretniej mówiąc, chodzi mi o tzw. cwaniactwo, powszechnie mylone ze sprytem i/lub oszczędnością. Czytaj dalej Palący problem. Jak walczyć z palaczami śmieci

Drukować potwierdzenie?

Wiele mówi się o nadmiarze i rozkładzie plastiku w kontekście ekologicznym, natomiast trochę zaprzestało się mówić o ryzykach związanych z produkcją innego surowca, a mianowicie papieru. Nie ulega wątpliwości, że plastik jest problem poważniejszym (zerknij na statystyki, które przygotowałem: Eko-motywator), lecz nie można zapominać o tym, z czym wiąże się korzystanie z papieru. Czytaj dalej Drukować potwierdzenie?

Kup, użyj, wyrzuć i kup – cz. 2: Last minute

Agbogbloshie

Piramidy? Przejażdżka wielbłądem po pustyni? A może rajd safari? Albo wyprawa w głąb dżungli? Zapomnij o tych oklepanych atrakcjach. Poczuj prawdziwy afrykański klimat w sercu Ghany.

Agbogbloshie to nie tylko egotyczna nazwa stołecznej dzielnicy – to przede wszystkim niezapomniane widoki i zmysłowe doznania. A także najlepsze miejsce na kontynencie, by obserwować góry zużytej elektroniki lub sprzętu AGD. To właśnie utaj trafiają na emeryturę elektroodpady z zachodniej Europy. I to tu ściągają młodzi ludzie z biedniejszych, wiejskich obszarów Ghany ze względu na niemal nieograniczone możliwości rynku pracy. Czytaj dalej Kup, użyj, wyrzuć i kup – cz. 2: Last minute