O kulturze śmieciowej

Gdy spacerujemy z rodziną przez las, przynajmniej dwa lub trzy razy słyszę: „Tato, patrz, łobuzy!”. Moja córka staje wtedy na drodze jak wryta i wskazuje palcem ślad po „łobuzach”. Najpierw jest zaskoczenie, później oburzenie. Tłumaczymy sobie, że tak nie wolno, że to nieładnie, kiwamy zgodnie głowami, a potem idziemy dalej – nierzadko „szlakiem łobuzów”. Czytaj dalej O kulturze śmieciowej

Fikcyjne problemy, realne pożądanie

Ostatniego wieczoru na rybach ochłodziło się, więc siedzenie na ganku nie sprawiało zbytniej przyjemności. Weszliśmy do środka, przygotowaliśmy kolację, a ojciec zasugerował, żeby uruchomić mały telewizor i popatrzeć na jakiś film lub mecz przed snem. Przystałem na to, bo sam telewizji nie posiadam, więc stwierdziłem, że w sumie zerknę z ciekawości, co tam się obecnie pokazuje. Nie żałowałem. To znaczy – w pewnym sensie. Czytaj dalej Fikcyjne problemy, realne pożądanie

Dobre uczynki mogą być łatwe (8 sposobów na walkę z plastikiem)

Zauważyłem, że przygotowując się do wcześniejszego wpisu o zanieczyszczeniu plastikowymi odpadami, zacząłem zwracać większą uwagę na to, w jakich okolicznościach towarzyszy mi ten „surowiec”. Nie jest wprawdzie sensacją, że plastik znajduje się praktycznie wszędzie wokół nas, lecz przy dokładnej obserwacji można się nadal bardzo zaskoczyć, jak bardzo jesteśmy od niego uzależnieni.

Czytając ten wpis prawdopodobnie akurat dotykasz czegoś z plastiku, prawda? Czytaj dalej Dobre uczynki mogą być łatwe (8 sposobów na walkę z plastikiem)

Plastikowy smog, modna woda i „ekodiesel”

Nie od wczoraj wiemy, że współczesny świat pełen jest sprzeczności. Sieci fast foodowe jako główny sponsor igrzysk czy mundiali. Topowi piłkarze zachwalający czipsy i gazowane napoje. Koncerny paliwowe sprzedające olej napędowy o nazwie „ekodiesel”. Przykłady można mnożyć do woli.

W oscarowym filmie „American Beauty” sporo uwagi poświęcono foliowej torebce jako symbolowi piękna. Inaczej ujął to Jorge Gamboa, tworząc sugestywną grafikę (do obejrzenia np. tutaj). Tymczasem co drugi żółw morski ma w brzuchu nieprzetrwioną foliówkę, ponieważ foliówka w wodzie przypomina meduzę. Czytaj dalej Plastikowy smog, modna woda i „ekodiesel”

Wpojone okrucieństwo (o presji wydatków na dzieci i wśród dzieci)

Dobrze pamiętam, jak dzieci potrafią być okrutne. Zwłaszcza w podstawówce lub szkole średniej. W tym wieku liczy się jedno – akceptacja otoczenia. Moi kumple. Koleżanki. Moja klasa. Na podwórku. Na osiedlu.

Przychodzi mi do głowy cytat z pewnego serialu komediowego, który pięknie podsumowuje ten okres: „Na początku wszyscy chcą być dokładnie tacy sami, a potem nagle każdy chce być inny”. Czytaj dalej Wpojone okrucieństwo (o presji wydatków na dzieci i wśród dzieci)