Bezpieczne dzieci w sieci

Boję się. Boję się na serio.

Jako ojciec dwóch uroczych córek odczuwam chroniczny, choć nieco uśpiony, strach przed tym, co czeka mnie (a raczej moje córki) już za kilka lat. No, może kilkanaście, jeśli dobrze pójdzie.

Mówię o tym, z czym nieodzownie wiąże się życie współczesnej młodzieży – o życiu w sieci.

Mówię o potrzebie zachowania cyfrowej równowagi, którą uważam za jedną z ważniejszych umiejętności (wartości) obecnej i następnej dekady XXI wieku. Czytaj dalej Bezpieczne dzieci w sieci

Cyfrowa równowaga. Porady niedoszłego mistrza zen

O tym, jak prawie stałem się zen w pracy

Zdarzyło mi się wygrać kiedyś smartfona w konkursie organizowanym przez magazyn o rozwoju osobistym. Konkurs stał pod hasłem „Jak być zen w pracy” (cokolwiek to znaczyło – sponsorom zależało przede wszystkim na nawiązaniu do serii lansowanego produktu). Temat mnie zaciekawił, w dodatku uważałem, że była mi wtedy potrzebna wymiana laptopa. Napisałem wiec kilka zdań od siebie, które dobrze do siebie pasowały i niosły ze sobą rozmaite odniesienia kulturowe. Okazało się, że wygrałem jedną z trzech nagród. Co prawda nie laptopa, a telefon, lecz przyjąłem go równie ciepło, ponieważ rzadko wygrywam cokolwiek.

W konkursowej wypowiedzi pisałem o tym, w jaki sposób można stworzyć lepsze warunki do pracy i biurze. Wówczas nie byłem jeszcze tak bardzo zdyscyplinowany jak mistrz zen (choć wygrana w pewnym sensie ustanowiła mnie nim); na tamten moment jedynie wiedziałem, co trzeba zrobić, żeby takim mistrzem zostać. Cóż, do dzisiaj nie osiągnąłem tego pułapu, ale gdyby jakiś mistrz zen poszukiwał asystenta lub specjalisty do spraw równowagi w miejscu pracy, moje CV przeszłoby z miejsca do następnej rundy. Czytaj dalej Cyfrowa równowaga. Porady niedoszłego mistrza zen