Wzmacnianie odporności

W ostatniej części popularnej trylogii o pewnym miliarderze (ze specyficznymi skłonnościami) i jego posłusznej ukochanej, para głównych bohaterów oddaje się cielesnym rozkoszom na kuchennym blacie. Odbywa się to z wykorzystaniem lodów. Niesamowite jest to, że choć filmu nie widziałem, a czytałem ledwie jego pojedynczą recenzję, wiem, jakiej marki były to lody. I choć intencją recenzenta było skrytykowanie nachalności w lokowaniu produktów, mogę z całą pewnością stwierdzić, że producent osiągnął wielki sukces. Nie dość, że złapał w pułapkę widzów, to jeszcze dotarł do osób, które na seansie nie były, a i tak już wiedzą, jakie lody warto kupić. Czytaj dalej Wzmacnianie odporności

Czary-Marie, czyli jak nie umrzeć przy sprzątaniu

Jedzenie, schronienie i ubranie zaliczane są do najbardziej podstawowych ludzkich potrzeb, można by więc założyć, że to, gdzie mieszkamy, jest równie ważne jak to, co jemy i nosimy na sobie. A jednak w większości społeczeństw sprzątanie – praca, dzięki której dom nadaje się do życia – jest traktowane z pobłażaniem, ponieważ panuje mylne przeświadczenie, że tę podstawową umiejętność nabywa się poprzez doświadczenie i nie wymaga ona specjalnego treningu. (M. Kondo)

Marie Kondo z całą pewnością ma bzika, najwyraźniej od dziecka. Jest to jednak bzik raczej niegroźny, a jak się niedawno okazało – pomocny, wręcz pożądany. Metody sympatycznej konsultantki zainspirowały tysiące ludzi do zmiany nawyków w kontekście organizowania przestrzeni w domu. W Empikach prędko nie zabraknie jej Magii sprzątania. Czytaj dalej Czary-Marie, czyli jak nie umrzeć przy sprzątaniu

Nie spotykajmy się!

TRZY motta

„Czy możemy dziś skończyć spotkanie wcześniej, bo muszę jeszcze popracować?”

„Kończy się nam czas, proponuję więc kolejne zebranie, żebyśmy mogli dokończyć temat.”

„Chciałbym na dzisiejszym mitingu usłyszeć od Was komentarze na temat naszych mitingów i porozmawiać o tym, jak one powinny wyglądać w przyszłości”. Czytaj dalej Nie spotykajmy się!

Bezpieczne dzieci w sieci

Boję się. Boję się na serio.

Jako ojciec dwóch uroczych córek odczuwam chroniczny, choć nieco uśpiony, strach przed tym, co czeka mnie (a raczej moje córki) już za kilka lat. No, może kilkanaście, jeśli dobrze pójdzie.

Mówię o tym, z czym nieodzownie wiąże się życie współczesnej młodzieży – o życiu w sieci.

Mówię o potrzebie zachowania cyfrowej równowagi, którą uważam za jedną z ważniejszych umiejętności (wartości) obecnej i następnej dekady XXI wieku. Czytaj dalej Bezpieczne dzieci w sieci