Minimalizm w pigułce

Nie wystarczy sprzątanie generalne, ponieważ bałagan w końcu znowu narośnie, jeśli wciąż będziesz gromadził dobra. U podstaw żądzy gromadzenia leży niezadowolenie z istniejącego stanu rzeczy. Kupujesz niepotrzebne rzeczy, ponieważ jesteś w jakiś sposób niezadowolony. (L. Babauta)

Leo Babauta to wzięty bloger i jeden z najbardziej rozpoznawalnych minimalistów. Po raz pierwszy natknąłem się na jego postać oglądając dokument Minimalism. A Documentary About the Important Things. Zaintrygowany przekazem, zacząłem szukaj więcej informacji o osobach występujących w filmie. Babauta został mi w głowie jako przykład osoby wiodącej minimalistyczny tryb życia, posiadającej jednocześnie szóstkę dzieci. Innymi słowy: superbohater.

The Simple Guide to a Minimalist Life (bo tak brzmi oryginalny tytuł Książeczki minimalisty) powstał w 2009 roku, mnie zaś przypadło czytanie edycji polskiej z roku 2014. Dodam, że była to pierwsza pozycja książkowa w tej tematyce, z którą się zapoznałem, stąd też pierwsze wrażenia okazały się nieco cieplejsze niż przemyślenia z dystansu.

Książeczka jest faktycznie książeczką, to plan na jeden wieczór. Czyta się ją błyskawicznie głównie ze względu na prosty język i nieskomplikowaną formę. Poradnik składa się wprawdzie z 22 rozdziałów, ale są to rozdziały kilkustronicowe, tak więc mogę powiedzieć, że przepłynąłem przez lekturę w mgnieniu oka. No bo jak tu pisać o upraszczaniu życia przez 500 stron? Byłaby to hipokryzja. (Cóż, może dodam w tym miejscu, że kilkakrotnie jednak „hamowałem” podczas czytania, natknąwszy się na fragmenty naprawdę nieporadnego tłumaczenia).

Gdybym mógł się pokusić o takie stwierdzenie, rzekłbym, że Babauta jest minimalistą zaawansowanym. Wygląda na to, że przeniósł teorię minimalizmu na każdą płaszczyznę życia (od porządkowania, przez jedzenie, garderobę i biurko, skończywszy na podróżowaniu). Każdy rozdział odnosi się do określonego aspektu życia, który autor omawia na swoim przykładzie, wypunktowując przy tym rozmaite best practice. Tak więc możesz dowiedzieć się np. co zrobić ze swoim komputerowym pulpitem, jak jeść minimalistycznie, po co golić głowę i jakie ćwiczenia fizyczne najlepiej zastosować.

Z jednej strony, obszar tematyczny jest tak szeroki, że aż podejrzany. Z drugiej strony jednak, Babauta nie sili się na wchodzenie szczegóły i argumentacje, raczej zaznacza granice i daje kilka podstawowych wytycznych.

Gdyby chcieć wprowadzić wszystkie proponowane przez niego zmiany, można by wkrótce nie poznać siebie i swojego otoczenia. Czy to źle, czy dobrze – nie mi oceniać. Sam Babauta mówi, że jego życie zmieniło się diametralnie w ciągu kilku lat. Mimo to jednak nie mędrkuje, nie namawia na siłę do zmiany, nie nawraca. Wydaje się osobą niezwykle pogodną i skromną pomimo wielu imponujących osiągnięć, chcącą jednak sprzedać kilka swoich „sztuczek” czy praktycznych sugestii jak najszerszemu gronu. Książeczka minimalisty to trochę jak katalog pomysłów, z których każdy może wybrać to, co chce i ile chce.

Ciekawe w tym kontekście jest zestawienie strony redakcyjnej z ostrzeżeniami o zastrzeżonych prawach autorskich, podczas gdy na ostatniej stronie autor zrzeka się jakichkolwiek praw. Fakt udostępnienia swojej twórczości w domenie publicznej był jedną z tych rzeczy, którymi mnie sympatyczny bloger ujął (więcej informacji na jego blogu). Dzięki temu gestowi nie tylko utwierdziłem się co do autentyczności jego słów, ale przypomniałem sobie, że to wartościowy przekaz jest ważny – a nie to, kto mówi.

Warto zauważyć, że Książeczka minimalisty jest dobrym tytułem na start dla tych, którzy chcą wdrożyć zasady prostoty i minimalizmu, ale jeszcze nie bardzo wiedzą jak. Jeśli czytałeś/aś już podobną książkę, to ten poradnik nie jest najlepszym pomysłem. Nie ma w nim w sumie nic nowego czy wyróżniającego się na tle innych książek o tej tematyce. Na pewno skłoni do kilku czy kilkunastu refleksji, ale prawdopodobnie nie zmieni twojego życia. Lepiej się sprawdzi jako suplement czy repetytorium.

A jeśli chcesz dowiedzieć się, na czym polega prawdziwy sukces prostego, intencjonalnego życia, polecam raczej zajrzeć na zenhabits.net. Blog Babauta – choć na pierwszy rzut oka niepozorny – naprawdę robi wrażenie.

Ocena 5/10

Leo Babauta, Książeczka minimalisty. Prosty przewodnik szczęśliwego człowieka, Helion 2014

 

   

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *