Czy szczęście jest obowiązkowe?

Gdziekolwiek spojrzę, wszyscy chcą być szczęśliwi. Wszyscy chcą odnosić sukcesy.

Każdy może odnieść sukces! Te też możesz być szczęśliwy! Kup to i tamto! Zrób x albo y! Jedz tylko te produkty! Śpij tyle i tyle!

Podążanie za sukcesem stało się swoistą obsesją zachodniego społeczeństwa. Mamy tysiące poradników, artykułów, blogów i vlogów mówiących nam, co należy robić, aby być szczęśliwym i spełnionym, a tymczasem wskaźnik chorych na depresję stale rośnie. Czytaj dalej Czy szczęście jest obowiązkowe?

Ładna porażka

W poprzednim wpisie napisałem, że w porządku jest odnosić porażki. Nie, jeszcze nie zmieniłem zdania.

W moim życiu zawodowym odnosiłem sromotne klęski, ale myślę, że w rozrachunku długoterminowym za każdym razem wychodziło mi to na dobre. Jako gość od zarządzania ryzykiem chciałbym przypomnieć, że ryzyko zawsze wiążę się z okazją. A jeśli ryzyko jednak się ziści, to dobrze, bo następnym razem dobrze wiesz, co trzeba zrobić. Albo czego nie robić. Czytaj dalej Ładna porażka

Zrównoważony brak rozwoju

Kilka dni po moim ostatnim wpisie na blogu, problem z palaczami śmieci pojawił się w dyskusji na fejsbukowej stronie mojej lokalnej społeczności. Co łatwo dawało się przewidzieć, zdania były podzielone (delikatnie mówiąc).

Próbowałem włączyć się do rozmowy, powołując się na porady znalezione w internecie. Do tematu podszedłem jak najbardziej neutralnie, rzeczowo i bez uprzedzeń. W kilkunastu zdaniach odniosłem się do złożoności kwestii, konsekwencji zanieczyszczenia, obowiązków samorządowych, potencjalnych kar i propozycji rozwiązania problemu. Czytaj dalej Zrównoważony brak rozwoju