List do czytelników bloga

Drodzy Czytelnicy i Obserwujący stronę Jestem, Więc Myślę!

Po dwóch i pół roku publikowania swoich przemyśleń, które zmaterializowały się jako 83 eseje lub notatki, podjąłem decyzję o zawieszeniu bloga. Ogłaszam to w czasie ogólnoświatowej paniki, bójek o żywność w marketach i zmasowanej dezinformacji. Decyzję podtrzymuję do odwołania. Czytaj dalej List do czytelników bloga

Przy ziemi

Zeszły rok był prawdopodobnie najgorszym w moim życiu. Najgorszym ze względu na nagromadzenie problemów zdrowotnych w rodzinie oraz trudnych, bolesnych wiadomości; ze względu na nieustanny brak czasu dla siebie i dla związku; ze względu na wieczny pośpiech, stres, a także na niezliczone utraty kontroli nad sobą; również ze względu na zdwojony wysiłek włożony w każdy (każdy!) dzień, co w ostatecznym rozrachunku przełożyło się na przewlekłe zmęczenie, największe, jakiego dotychczas doświadczyłem – i z którego, na dobrą sprawę, nadal nie wyszedłem.

Mimo to 2019 okazał się okresem, w którym wydarzyło się kilka wartościowych, a w zasadzie bezcennych rzeczy w moim życiu. I gdyby patrzeć na ten czas przez pryzmat korzyści wewnętrznych oraz skutków długoterminowych, to zdaje się, że nie było dwunastu miesięcy w moim życiu, kiedy tak wiele spraw poukładało się pomyślnie. Czytaj dalej Przy ziemi

Żyć godnie

Pracowałem kiedyś w banku w zespole składającym się z samych dwudziestokilkulatków. Moją rolą było kierowanie tą grupą. Pewnego dnia, sfrustrowana zarobkami dziewczyna zapytała mnie z wyrzutem, czy z jej pensją można godnie żyć.

Znałem wówczas na tyle dobrze swoją teściową, że wiedziałem, iż można żyć godnie z emeryturą znacznie poniżej dwóch tysięcy złotych, a nawet odkładać przy tym konkretne kwoty (czytaj o tym tutaj). Dlatego też moja odpowiedź nie przypadła do gustu koleżance. Czytaj dalej Żyć godnie

Pochyleni

Przyszedł dzień, kiedy zdałem sobie sprawę, że większość moich kolegów bierze. To było niedługo przed maturą. Mówili, że zamykają się w łazience i siedzą wtedy dłużej niż zwykle. Mówili, że dzięki temu lepiej im się myśli, że mogą się porządnie skupić.

Ja jeszcze nie miałem do tego towaru dostępu, ale z każdym rokiem rosło ryzyko. Presja, która była wtedy, jest do tej pory – o wiele większa niż na początku, w liceum. Czytaj dalej Pochyleni

Rozbieranie w słusznej sprawie

Anja Rubik rozpoczęła niedawno walkę z zanieczyszczeniem oceanów. W związku z tym pozowała nago do sesji zdjęciowej. No, prawie nago, nie licząc akcesoriów w rodzaju torebek foliowych i plastikowych butelek.

Jakiś czas temu Kinga Rusin „rozebrała się w słusznej sprawie”, pozując do zdjęcia z okładki magazynu plotkarskiego. Próbowała zwrócić uwagę na współczesne wyzwania związane z ekologią. Chciałoby się skomentować, że gdyby nie ten (względny) negliż, nikt by o smogu czy krytycznej sytuacji śmieciowej na pewno nie usłyszał. Czytaj dalej Rozbieranie w słusznej sprawie