Fake news, plotki i trzy sita Sokratesa

Jestem w stanie wcisnąć mojej matce każdą ciemnotę. Nie dlatego, że taki ze mnie wykwalifikowany oszust, nie ze względu na znajomość techniki wpływania na ludzi czy świadomość marketingowych sztuczek.

Myślę, że dzieje się tak, bo moja mama jest po prostu dobrą osobą. Wierzy i chce nadal wierzyć ludziom, nawet tym, których dobrze nie zna. Tak jakby w ogóle nie miała potrzeby kwestionowania czyichś słów. Z tego powodu stosunkowo często doprowadzałem ją do rozmaitych stanów emocjonalnych podczas Prima Aprilis czy innych nadarzających się okazji. Oczywiście zawsze kończyło się to wybuchem śmiechu. Nigdy nie wykazałem złych intencji – dowcipy miały na celu rozładowanie napięcia lub wywołanie rozbawienia. W pewnym momencie jednak znacznie ograniczyłem żarty widząc, jakie to łatwe oraz z powodu pojawiających się (mimo dobrych zamiarów) wyrzutów sumienia. Czytaj dalej Fake news, plotki i trzy sita Sokratesa

Świento prawda, tys prawda i postprawda

Co to jest prawda?

Pytanie Piłata skierowane do Chrystusa wydaje się jednym z najważniejszych i najtrudniejszych zagadnień ostatnich dwóch tysięcy lat. Przewrotnie rzecz ujmując, w czasach bieżących pytanie to jest podwójnie aktualne.

Epoka nadmiaru informacji dzięki potężnej ilości kanałów komunikacyjnych sprzyja rozwijaniu się niezdrowych zjawisk, jak choćby fake news, clickbait czy postprawda. Ponadto, mając na względzie zjawisko bańki filtrującej (o której szerzej pisałem w poprzednim tygodniu), Internet, telewizja i prasa to środowisko sprzyjające dezinformacji i manipulacji. Wiedzą o tym doskonale zarówno media, korporacje oraz politycy. Czytaj dalej Świento prawda, tys prawda i postprawda

Jeśli lubisz to, spodoba ci się to

Całkiem możliwe, że żyjemy w bańce. A konkretnie: w „bańce filtrującej”. Termin ten ukuł amerykański internetowy aktywista, Eli Pariser. Słownikowa definicja z Wikipedii tłumaczy pojęcie jako „sytuację powstałą w wyniku działania określonego algorytmu, gdzie osoba korzystająca z sieci otrzymała informacje wyselekcjonowane, które dobrane zostały na podstawie informacji dostępnych na temat użytkownika, np. lokalizacja lub historia wyszukiwania”. Sam Pariser opisuje filter bubble jako „osobiste i niepowtarzalne uniwersum informacyjne, w którym każde z nas żyje online”. Czytaj dalej Jeśli lubisz to, spodoba ci się to

Koszt rzeczy(wisty)

Niedawno przeczytałem w Internecie nagłówek artykułu mówiący o tym, że w niektórych miastach na świecie codzienna jazda Uberem stała się tańsza niż posiadanie samochodu.

Zacząłem się nad tym zastanawiać i chyba faktycznie jest to realne. Przecież koszt auta to nie tylko opłata za pojazd. Musimy przecież pojazd tankować, od czasu do czasu zawozić na przegląd techniczny i myjnię, płacić coroczne ubezpieczenie, uzupełniać mu płyny, kupować części, płacić tym, którzy nam te części wymieniają, czasami opłacać koszty lakierowania, a niekiedy rozszerzać wyposażenie (np. o fotelik dziecięcy). Czytaj dalej Koszt rzeczy(wisty)

Drukować potwierdzenie?

Wiele mówi się o nadmiarze i rozkładzie plastiku w kontekście ekologicznym, natomiast trochę zaprzestało się mówić o ryzykach związanych z produkcją innego surowca, a mianowicie papieru. Nie ulega wątpliwości, że plastik jest problem poważniejszym (zerknij na statystyki, które przygotowałem: Eko-motywator), lecz nie można zapominać o tym, z czym wiąże się korzystanie z papieru. Czytaj dalej Drukować potwierdzenie?