Koszt rzeczy(wisty)

Niedawno przeczytałem w Internecie nagłówek artykułu mówiący o tym, że w niektórych miastach na świecie codzienna jazda Uberem stała się tańsza niż posiadanie samochodu.

Zacząłem się nad tym zastanawiać i chyba faktycznie jest to realne. Przecież koszt auta to nie tylko opłata za pojazd. Musimy przecież pojazd tankować, od czasu do czasu zawozić na przegląd techniczny i myjnię, płacić coroczne ubezpieczenie, uzupełniać mu płyny, kupować części, płacić tym, którzy nam te części wymieniają, czasami opłacać koszty lakierowania, a niekiedy rozszerzać wyposażenie (np. o fotelik dziecięcy). Czytaj dalej Koszt rzeczy(wisty)

Drukować potwierdzenie?

Wiele mówi się o nadmiarze i rozkładzie plastiku w kontekście ekologicznym, natomiast trochę zaprzestało się mówić o ryzykach związanych z produkcją innego surowca, a mianowicie papieru. Nie ulega wątpliwości, że plastik jest problem poważniejszym (zerknij na statystyki, które przygotowałem: Eko-motywator), lecz nie można zapominać o tym, z czym wiąże się korzystanie z papieru. Czytaj dalej Drukować potwierdzenie?

Akuratność po szwedzku

Na fali popularności recept na szczęście odnajdywanych w innych kulturach wydano ostatnimi czasy mnóstwo książek. Po wielkim sukcesie pojęcia hygge, przyszła kolej na przyjrzenie się, jak to robią Szwedzi, że są tacy szczęśliwi i odnoszą sukcesy. Innymi słowy: należy odczarować słowo lagom.

Chcąc pokusić się o definicje lub tłumaczenie, można rzecz, że lagom oznacza „nie za dużo, nie za mało – w sam raz”. Czytaj dalej Akuratność po szwedzku

Pierwsze urodziny bloga

Stało się, mija właśnie rok od kiedy na Jestem, Więc Myślę pojawił się pierwszy wpis. Gdy stawiałem tę stronę, miałem z tyłu głowy małą wątpliwość, czy mój zapał do blogowania przetrwa próbę czasu, czy dam radę utrzymywać regularność postów, czy wystarczy mi tematów i słów, oraz czy w ogóle ktokolwiek będzie chciał czytać, co mam do powiedzenia.

Dziś publikuję swój okrągły 50 post, co daje niespełna jeden wpis na tydzień (dokładnie: 0,96) przez cały rok. Uważam więc, że regularność publikacji udało mi się utrzymać. Czytaj dalej Pierwsze urodziny bloga

Ruch oporu. List otwarty

Kupowałem w IKEA wielokrotnie i pewnie jeszcze nie raz będę tam kupował. Nie jestem uprzedzony do tej marki, ale nie jestem też jej zagorzałym fanem.

Po co to mówię? Otóż niedawno został wydany nowy katalog Ikea na rok 2019. Sytuacja raczej zwyczajna. Jednak dopiero teraz dowiedziałem się, że wydarzeniu temu towarzyszył wielki event. Uroczyste otwarcie, gwiazdy, śpiew, felietony, scenografie. Gdy próbowałem połapać się w tym, z jakiego powodu premierze katalogu z meblami i artykułami AGD towarzyszy kolorowa prasa i celebryci, Marta wskazała mi parę fragmentów z tegoż katalogu, które mnie – przyznam – zirytowały. Czytaj dalej Ruch oporu. List otwarty